Zbrodnia doskonała w wydaniu żeńskim

Jak zabija kobieta

Christopher Berry-Dee od lat  prowadzi badania naukowe dotyczące umysłów seryjnych morderców, ich motywacji i sposobu organizacji zbrodni. By lepiej zrozumieć ich czyny stara się rozmawiać z tymi, którzy odsiadując wyrok dożywocia zechcą odpowiadać na jego pytania. W prowadzonych wywiadach obserwuje nie tylko sposób wypowiadania się, ale też gesty, spojrzenia i zmianę modulacji głosu. Właśnie pojawiła się jego najnowsza książka Rozmowy z seryjnymi morderczyniami. Królowe zbrodni z TaniaKsiazka. Autor zaznacza, że kobiety stanowią nieliczny odsetek psychopatycznych morderców, tym ciężej zbadać dlaczego zachowują się w ten sposób.

Tym razem nie przeprowadza wywiadów sam, ale korzysta z zachowanych taśm z przesłuchań lub nagrań z procesów sądowych. Analizuje zachowania najbardziej znanych morderczyń, rozpoczynając od Aileen Wuornos, która zbrodni dopuściła się wielokrotnie. Jej proces był głośny, a samą skazaną okrzyknięto Modliszką. Analiza psychiki rozpoczyna się zawsze od uwarunkowań w jakich dorastała. W większości wypadków wyłania się obraz nieszczęśliwego dzieciństwa, pełnego zaniedbania ze strony matki, wykorzystania na tle seksualnym ze strony ojca. Bardzo często w domu była bieda, spowodowana uzależnieniem od alkoholu lub narkotyków. Nie jest to jednak norma, a jedynie najczęściej pojawiające się motywy. Należy pamiętać, że pomimo obszernych badań do dziś nie możemy stwierdzić jak rozpoznać seryjnego mordercę.

O wiele bardziej brutalnie

Każda z przytaczanych kobiet preferowała inny rodzaj pozbawiania kogoś życia. Aileen mordowała mężczyzn, którzy chcieli skorzystać z jej usług, gdy była prostytutką. Joanne Dennely podtapiała swoje ofiary, a następnie wrzucała je do rzeki. Beverley Allitt mordowała małe dzieci, kiedy pracowała w szpitalu (przez dziesięć lat była przykładną położną). Suzanne Basso torturowała psychicznie i fizycznie inne kobiety, a także niepełnosprawnego umysłowo mężczyznę. Poza karą dożywocia i nieszczęśliwym dzieciństwem nie można znaleźć wspólnego mianownika między tymi kobietami. Każda z nich dopuszczała się zbrodni wielokrotnie, jednak moment, w którym ich zachowania się zaczęły jest inny.

Autor zaznacza, że wiele kobiet działało pod wpływem swoich toksycznych partnerów. Pomija historie związane z sektami religijnymi, skupia się na przypadkach morderstw wspólnych, lub zaplanowanych dla jakiegoś konkretnego celu. Myra Hindley zabijała dzieci z partnerem na wrzosowiskach, ze zwykłej fascynacji procesem umierania. Rosemary West z mężem parali się torturowaniem i mordowaniem kobiet, bez konkretnego celu. Ludzie ich pokroju nie wykazują żadnych oznak brutalnego czy agresywnego zachowania. Co przerażające, znajdują się wśród nas i nigdy nie wiemy, kim są.

Biznes zdjęcie utworzone przez senivpetro - pl.freepik.com