Eksperymenty na ludziach, które nie powinny się wydarzyć

Pozwolenie na tortury

Stephen Kinzer prezentuje czytelnikom swoją książkę “Doktor Śmierć. Sidney Gottlieb i najmroczniejsze eksperymenty CIA” (https://www.taniaksiazka.pl/doktor-smierc-sidney-gottlieb-i-najmroczniejsze-eksperymenty-cia-stephen-kinzer-p-1380353.html), w której demaskuje prawdę o najbardziej przerażającym laboratorium, które istniało po II wojnie światowej. Tytułowy naukowiec dołączył do Centralnej Agencji Wywiadowczej z początkiem lat 50. XX wieku jako ekspert do spraw trucizn i gazów bojowych. Bardzo szybko otrzymał nowe zadanie o kryptonimie Projekt MKUltra, który miał na celu dokładne zbadanie możliwości kontroli ludzkich umysłów.

Wspomniany projekt miał za zadanie przeprowadzenie szeregu eksperymentów na ludziach, które zostały zaprojektowane i przeprowadzone przez Gottlieba. Obecnie każdy z nich jest uznawany za nielegalny. Wszystkie miały na celu dokładną identyfikację, opracowanie leku i procedur do zastosowania w przesłuchaniach. Rezultatem miało być psychiczne osłabienie jednostki i wymuszenie zeznań poprzez kontrolę umysłu. Badania były prowadzone aż do roku 1967, a poddawani im obywatele USA i Kanady nie byli świadomi w czym biorą udział. Technika polegała na podawaniu bardzo dużej dawki psychoaktywnej (bazującej na LSD), często stosowano elektrowstrząsy lub hipnozę. W skrajnych wypadkach stosowano długotrwałą izolację oraz deprawację sensoryczną lub wykorzystywanie seksualne. Nie do końca wiadomo, co kryło się pod zapisem “inne tortury”. Dokumenty, które zostały odtajnione w 2001 roku mówią o planach wszczepiania implantów do mózgów pacjentów.

Badania na masową skalę

Projekt działał pod przykrywką badań medycznych, mających na celu usprawnienie medykamentów dostępnych na amerykańskim rynku. Poddawani badaniom byli ludzie w ponad 80 ośrodkach, w tym uniwersytetach, szpitalach, więzieniach o zaostrzonym rygorze, a także w niektórych firmach farmaceutycznych. Dziś wiadomo już, że wielu wysoko postawionych urzędników państwowych miało świadomość przebiegu badań, jednak nie podniosło dyskusji z powodu wysokich łapówek, jakie otrzymali. Kiedy o sprawie zaczęło być głośno ówczesny dyrektor CIA nakazał spalić wszystkie akta związane z projektem. Niewiele z nich zachowało się do dziś.

Przerażającym jest, że całym procesem sterował jeden człowiek, który bawił się ludźmi, wymyślając coraz to nowsze sposoby torturowania ich. Kiedy nie pracował nad projektem konstruował gadżety i projektował maszyny, które miały za zadanie całkowicie przejąć kontrolę nad umysłem człowieka. Ze względu na swoje szeroko zakrojone badania jest odpowiedzialny za popularyzację LSD w USA, przez co dorobił się przydomku “truciciela Ameryki”. Nigdy nie postawiono mu zarzutów, mimo złożenia obszernych zeznań.

Biznes zdjęcie utworzone przez senivpetro - pl.freepik.com